„Bibliodrama angażuje całego człowieka – zarówno jego intelekt, wyobraźnię, emocje, jak i ciało. Pozwala przez to na bardziej całościowe doświadczenie treści Pisma i powiązanie świata Biblii z życiem „czytelnika”. Z tego względu jest doświadczeniem jednocześnie teologicznym i psychologicznym, ułatwia zatem integrację tych, często dziś rozdzielonych, sfer człowieczeństwa. Wielu uczestników sesji bibliodramatycznych mówi, że uczestniczenie (a nie tylko lektura) w biblijnej opowieści pozwoliło im zrozumieć ją znacznie głębiej, doświadczalnie rozpoznać, że jest to opowieść o nich samych”.
Więcej:
http://tygodnik.onet.pl/32,0,80503,jezus_mowi_jak_moja_mama,artykul.html
Dodaj komentarz