Widziałam nas wobec śmierci i przestraszyła mnie pustka w naszym na siebie spojrzeniu. Jak można tak na siebie patrzeć gdy się jest tak blisko jednocześnie?
Modlitwa: tworzenie w sobie czegoś odrębnego od siebie, co potrafi i osłonić, i zmiażdżyć. Pozwalającego postrzegać to, co nas łączy, jako silniejszego od nas.
I choć każde z tych słów przyszło do mnie z czasem i materią, wierzę w ruch, który je przyniósł.
Duchowość? Odpowiedź na pytanie dlaczego bije serce. Gdzie mieści się nasza przyszłość i przeszłość, droga naszej więzi i marzenie o trwałości, gdy milczymy powierzając się naszym ciałom.
Sami jesteśmy, nie przestanę o Ciebie dbać.
[2007]
Dodaj komentarz