O literaturze i Bogu filozofów

Rola pisarza to ani abstrakcyjna poezja, ani ścisła nauka ani spójna fabuła. To otwieranie wyobraźni i umysłu na odwagę myślenia, projektowania niemożliwości i obnażania intymnych zależności między ludźmi, przedmiotami i zdarzeniami.

W Helladzie dokonał się jeden z większych przełomów w dziejach kultury: sztuka i literatura usamodzielniły się, działalność artystyczna stała się celem samym w sobie, a nie elementem kultu, oddziaływaniem na bóstwa i ludzi, instrumentem politycznym czy zachętą wojenną. Sztuka, a zatem i literatura miały nie tyle opanować rzeczywistość widzialną i niewidzialną, co przedstawiać ją i przetwarzać, w dużej mierze bezinteresownie służąc pięknu. Zachodził proces analogiczny do usamodzielnienia się wiedzy racjonalnej, filozofii, etyki.

W pewnym sensie Bóg postulowany przez filozofów przypomina tzw. przedmioty teoretyczne fizyki i chemii (np. molekuły, atomy, cząstki elementarne) – nie widać ich bezpośrednio, lecz bez przyjęcia ich istnienia nie sposób zrozumieć szeregu bezpośrednio obserwowanych zjawisk.

[2007]


Dodaj komentarz