„Jak pokazuje Freud w Mojżeszu i monoteizmie jedynie pismo alfabetyczne, którego wynalazek nieuchronnie wiąże się z wygnaniem […] nie łamie drugiego z przykazań (w odróżnieniu od pisma piktograficznego). Według Freuda przejście od obrazu do litery to doświadczenie najwyższej wagi, które zbiega się w czasie z przesunięciem nacisku z doświadczenia zmysłowego na abstrakcyjną ideę (por. Lacan Iconoclast)”.
Kuba Mikurda, Jaka kukła, jaki karzeł? Żiżek, psychoanaliza i myśl postsekularna, „Krytyka Polityczna”, nr 14, 2007/8, s. 297.
Dodaj komentarz