„Jak dla mnie, nie ma tam żadnej transcendencji, żadnej świętości, tylko doskonała równorzędność tego dzieła z każdym innym, które dotyka mnie osobiście. Ktoś starannie spisał te zdania, wezwania gorące i czułe, a my możemy oddać się im swobodnie, bez dewocji czy wstrętu. Co więcej, jeśli o mnie chodzi, będąc niemal dziedzicznie irreligijny […] trafiłem na te listy późno, w sposób, w jaki natrafia się na ciekawe teksty, których poetyckość zachwyca”.
Alain Badiou, Święty Paweł. Ustanowienie uniwersalizmu,
przeł. J. Kutyła i P. Mościcki, Kraków 2007, s. 13.
Dodaj komentarz