Świętość rytmu wg Leśmiana

„myśl, rozkołysana rytmem, nabiera tych żywiołowych falowań i tej zmienności, która ją z samym życiem wiąże, odbijając w niej, jak w czujnym na wszelki ruch i błysk zwierciadle nie znaną nam nigdy i tajemniejszą od własnej duszy naszej «zewnętrzność». (…) Rytm, oszałamiając myślenie owym winem, z zewnątrz na wargi nasze tryskającym, uczy nas zaufania i wiary w te poza nami bytujące potęgi, których ująć w ścisłe karby logiki nie potrafimy, lecz którymi możemy się zawsze upoić i rozśpiewać”.

„w tym świecie – rytm tajemny, (…) pieśń twórcza z piersi boga w pierś ludzką przelana. I kto ją słyszy, i kto ją w duchu powtórzy, ten istotę boga w sobie jako dziele jego pośmiertnym odbudować i odrodzić zdoła, gdyż ów, co ludziom pieśń do pracy dalszej na wolny i nieprzymuszony użytek przekazał, jest tak samo jak ona powtarzalny i powrotny…”.

B. Leśmian, Szkice literackie, oprac. J. Trznadel, Warszawa 1959, s. 66-91.


Dodaj komentarz