Proza

  • „Inny człowiek, nieśmiały i łagodny, zawsze zabierał ze sobą w służbową podróż książkę Ciorana, jedną z tych z bardzo krótkimi tekstami. W hotelach trzymał ją na szafce przy łóżku i zaraz po przebudzeniu otwierał na chybił trafił, znajdując swoje motto na nadchodzący dzień. Uważał, że w Europie hotelowe egzemplarze Biblii powinno się jak najszybciej wymienić

    Read more →

  • Kenoza opowieści

    „Historie schodzą na ziemię tak samo, jak Bóg staje się człowiekiem. Nabierają one niejako swojskiego pozoru  i stają się historiami doczesnymi, co nie przeszkadza, że mimo to rozgrywają się również w górze i nadają się do opowiadania w swej niebiańskiej formie”. Tomasz Mann, Józef i jego bracia

    Read more →

  • — Tak, tak, tak. Mrówki żyją i litery żyją. Można czytać mrówki, można czytać ludzi i Boga. Tak, tak, tak. Boga trzeba szukać. Tak, tak, tak. Daleko jest dobry Bóg. […] Kiedy była wojna i Tytus spalił świątynię… […] Paliły się książki Boga. Tak, tak. Ale nie. — Palił się tylko papier — tak, tak —

    Read more →

  • „Żona Piotra Sabatier, tak nazywał się robotnik o kruczej brodzie — brała bieliznę do prania. Z tego utrzymywała siebie, męża i dwoje dzieci: dziewczynkę dwunastoletnią i ośmioletniego chłopca. Mąż jej został raniony w rękę i w plecy. […] stracił władzę w nogach. Teraz oczekiwał on śmierci, gdyż rozwijała się w nim i inna jeszcze choroba:

    Read more →

  • „Ostatnia księga będzie nową Biblią. Wszyscy, którzy mają coś do powiedzenia, powiedzą to tu — anonimowo. Wyczerpiemy wszystkie możliwości stulecia. Żadnej książki po nas — przez jedno pokolenie przynajmniej. Do tej pory szliśmy na oślep, wiedzeni jedynie instynktem. Teraz będziemy mieli naczynie, w które wlejemy eliksir życia, umieścimy w nim bombę i rzucając ją wysadzimy

    Read more →

  • „Stary kaligraf w długie, wolne godziny oświecał duszę czytaniem świętej księgi przemian Y-King. Na skorupie żółwia widnieją wyryte sześćdziesiąt cztery kreski kua i w nich zawarta została cała zagadka bytu. Odcyfrować jej do końca nie był w stanie ani najmędrszy Fu-Hi, ani światły Kon-Fu-tse, ani tysiąc czterystu pięćdziesięciu komentatorów, głowiących się nad nią od wieków. Jakże tu marzyć

    Read more →